Tangle Teezer vs. DTangle Brush – który lepszy? Recenzja

Tangle Teezer vs. DTangle Brush - który lepszy? Recenzja

Zgodnie z zapowiedziami, zapraszam na szczegółową recenzję porównawczą dwóch szczotek do włosów, które biją ostatnio rekordy popularności. Chodzi oczywiście o Tangle Teezer i TUFT Detangle Brush.

Detangler należy do mnie, a Tangle Teezer’a na dwa tygodnie do testów pożyczyła mi Grażynka – asd525. Wielkie dzięki Grażi! :*

Przyznam Wam się, że miałam olbrzymi problem z wyłonieniem zwycięzcy. Obydwie szczotki są świetne, ich zasada działania jest taka sama. Różnią się nieco kształtem, długością ząbków i tym, że jedna ma rączkę, a druga nie. Przy szczegółowych testach zrozumiałam, dlaczego Tangle Teezer nie „dorobił” się własnej „łapki”. Ale o tym za chwilę.

Zacznijmy po kolei…

Analiza porównawcza

 TUFT Detangle Brush

Ma kształt „łezki” i to jedyna forma, w jakiej jest dostępny. Kolor czerwono-czarny. Również jedyna dostępna na rynku opcja. Posiada rączkę.

 Tangle Teezer

Ma kształt fasoli, choć dostępne są też inne opcje. Ja testowałam TT w kolorze różowym, ale można dostać egzemplarze w innych barwach. Nie posiada rączki.

  Charakterystyka

Szczotka jest ergonomiczna. Wygięto ją tak, by ząbki pasowały do anatomicznego kształtu głowy. Dodatkowa rączka ułatwia manewrowanie szczotką w okolicy pleców. Tak samo jak w konkurencie, ząbki są ułożone w zagłębieniu, idealnie pasującym do kształtu głowy. Nie posiada rączki, co może utrudniać rozczesywanie długich włosów od tyłu, jednak szczotka jest dobrze wyprofilowana i wygodnie leży w dłoni.

  Porównanie ząbków

Posiada 2 rodzaje ząbków – dłuższe (1,6 cm)i krótsze (0,9cm). Są one średnio-miękkie, odrobinę twardsze od ząbków w TT. Nie odkształcają się zbyt szybko. Tak, jak Detangler, posiada 2 rodzaje ząbków – dłuższe (1,3 cm)i krótsze (0,6cm). Są one miękkie i krótsze o 0,3 cm od Detangera. Są troszeczkę cieńsze, przez co szybciej się odkształcają.

  Wygoda Użytkowania

 Powierzchnia czesząca jest mniejsza niż w TT, przez co nie masuje głowy aż tak dobrze. Fakt, że posiada rączkę, działa zarówno na plus, jak i na minus. Plusem jest oczywiście łatwiejsze manewrowanie, minusem natomiast, słabszy nacisk na skórę głowy. Jeśli chwyci się Detangler’a za centralną część, a nie za rączkę, masuje głowę równie dobrze, co TT. Mniej także ciągnie wówczas za włosy.  Ma szeroką powierzchnię czeszącą, przez co dobrze masuje głowę. Delikatne ząbki przyjemnie pobudzają. Brak rączki jest uzasadniony tym, że tylko trzymanie za centralną część daje pełny efekt masowania i bezbolesnego rozczesywania. Z drugiej strony, nie jest wygodnie czesać włosy z tyłu głowy bez dodatkowego uchwytu.

 

Podsumowanie

Ciekawostką, którą zauważyłam, jest fakt, że obydwie szczotki są wyprofilowane dla osób praworęcznych. Nie wiem, czy istnieje lustrzana wersja szczotek – chyba nie. Myślę, że powinna powstać.

Nie ulega wątpliwości, że zarówno TT, jak i Detangler świetnie rozczesują poplątane włosy. To ich główne zadanie, z którego wywiązują się równie dobrze.

Siadając do tej recenzji planowałam dać TT wyższą ocenę niż Detanglerowi, ze względu na minimalnie większą przyjemność podczas masowania głowy. Gdyby TT dostał 6 punktów, to Detangler dostałby 5,9.

Jednak w trakcie pisania, uświadomiłam sobie, że jest jeszcze jedno kryterium, które dla mnie osobiście jest bardzo ważne – CENA.

Tangle Teezer kosztuje nawet na allegro min. 42 zł, a Detangler’a można nabyć już za 29 zł. To duża różnica. Na tyle duża, że ostatecznie szala zwycięstwa przechyliła się u mnie na korzyść Detangler’a.

Reasumując:

Tangle Teezer – ★★★★★½ (5.7/6) (za zbyt wysoką cenę)

TUFT Detangle Brush – ★★★★★★ (5.9/6) (za to, że czesze równie dobrze co TT, a kosztuje mniej i łatwo nim operować dzięki rączce).

A która z tych szczotek jest Waszą ulubioną i dlaczego? Jeśli nie posiadacie żadnej z nich, to czy zastanawiacie się nad kupnem?

[nggallery id=34]
Przydatny wpis? Niech inni się o nim dowiedzą! :)
Share on Facebook0Pin on Pinterest2Tweet about this on Twitter0Share on Google+0Email this to someone

Nagrody za komentarze na Wizaż Online!

co ty o tym myślisz?

Napisz swój komentarz! :)